Turyści chcą je zobaczyć na własne oczy. Zakopane czeka oblężenie
Turyści nie dalej niż za dwa tygodnie tłumnie ruszą do Zakopanego. Chociaż sezon narciarski będzie powoli dobiegał końca, znalazł się inny powód, by zarezerwować nocleg w stolicy polskich Tatr. To właśnie wtedy, na przełomie marca i kwietnia, w największych tatrzańskich dolinach spodziewany jest wysyp krokusów. Pracownicy parku już rozpoczęli przygotowania. „Na polanach pojawią się fladry, czyli specjalne liny odgradzające szlak od pól kwiatowych. Mają one stanowić jasną barierę dla osób, które w poszukiwaniu idealnego zdjęcia do mediów społecznościowych, są skłonne położyć się bezpośrednio na delikatnych roślinach” – pisze Gazeta Krakowska.
Szał na krokusy na Podhalu
W Tatrach pojawiają się już pierwsze oznaki wiosny. Podczas gdy w wysokich górach nadal panują surowe warunki zimowe, w dolinach nieśmiało wychylają się pojedyńcze fioletowe kwiaty. Na wysyp krokusów przyjdzie jednak nam jeszcze poczekać i to nawet dwa lub trzy tygodnie. Turystów, którzy przyjadą do Zakopanego aby uwiecznić to niezwykłe wydarzenie, na pewno nine zabraknie. Już teraz w Dolinine Chochołowskiej i innych popularnych miejscach obserwacji krokusów trwają wzmożone przygotowania. Jak wyjaśnia Jolanta Sitarz-Wójcicka z TPN w rozmowie z Gazetą Krakowską, na szlakach wkrótce pojawią się patrole. Tam gdzie zamontowano już fladry, czyli liny odgradzające pola kwiatowe, staną wolontariusze. „Będą pilnować tego, żeby turyści nie wchodzili za fladry, żeby nie deptali krokusów, które są pod ścisłą ochroną” – czytamy. Tylko na Polanę Chochołowską zostanie oddelegowane nawet dziesięć osób.
Wyzwanie na drogach
Tłumy na tatrzańskich szlakach to spore wyzwanie organizacyjne, ale nie większe niż zatory na drogach dojazdowych. Korki w czasie zakwitania krokusów będą twożyć się w rejonie Siwej Polany i wlotu do Doliny Chochołowskiej. „Nad płynnością ruchu czuwać będzie policja oraz Straż Gminna z Kościeliska, wspierana przez druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Witowie” – pisze Gazeta Krakowska. Jak mówi Marcin Bagiński, komendant Straży Gminnej w Kościelisku, gdy krokusy kwitną ruch trwa non stop, od rana do wieczora.
Krokusy w Tatrach
Kiedy najlepiej zobaczyć krokusy w Tatrach?
Krokusy najczęściej kwitną od końca marca do połowy kwietnia, jednak dokładny termin zależy od pogody i ilości śniegu w danym roku.
Gdzie w Tatrach można zobaczyć krokusy?
Najbardziej znanym miejscem jest Polana Chochołowska, ale fioletowe pola kwiatów można też zobaczyć w Dolinie Kościeliskiej, na Polanie Kalatówki i Polanine Strążyńskiej.
Ile trwa kwitnienie krokusów w Tatrach?
Kwitnienie krokusów w Tatrach trwa zazwyczaj około 2-3 tygodni. Wszystko zależy jednak od pogody. Jeśli jest ciepło i słonecznie, kwiaty mogą przekwitnąć szybciej, a gdy temperatury są niższe, okres kwitnienia może się nieco wydłużyć.